Jakiej lubisz Tak słucham muzyki,w samochodzie w którym przebywam całymi godzinami słucham Beaty Rybotyckiej / pieśni Jana Kantego Pawluśkiewicza/ z płyty trudnej dzisiaj do zdobycia.Piesni te pomagaja mi skupic mysli,równoczesnie daja mi nadzieje.Aldona Aldona Nowak-Lipinska edytował(a) ten post dnia 25.12.09 o godzinie 20:00
Alternatywne sposoby słuchania muzyki za darmo w firmie biurowej. Można skorzystać z internetu i wybrać dla siebie składankę, która jest dostępna na odpowiedniej licencji, czyli takiej, która dopuszcza użytek komercyjny. W internecie funkcjonuje co najmniej kilka dużych portali tego typu, dzięki którym można cieszyć się w pełni
Czy kiedykolwiek spotkałeś kogoś, kto słuchając muzyki kompletnie nie odczuwa z tego przyjemności? Może to być stan zwany adhedonią muzyczną, która dotyka od trzech do pięciu procent populacji ludzi. Naukowcy z Uniwersytetu w Barcelonie i Instytutu Neurologicznego na Uniwersytecie McGill w Montrealu odkryli, że osoby z tą chorobą mają obniżoną funkcjonalną łączność między regionami korowymi odpowiedzialnymi za przetwarzanie dźwięku i regionami podkorowymi związanymi z ośrodkiem nagrody. Aby zrozumieć genezę adhedonii muzycznej, naukowcy przeprowadzili badanie, w którym wzięło udział 45 zdrowych uczestników, którzy wypełnili kwestionariusz służący ocenie poziomu ich wrażliwości na muzykę i podzielili ich na trzy grupy na podstawie ich odpowiedzi. Pierwszych 15 uczestników cechowała obojętna wrażliwość muzyczna, kolejnych 15 charakteryzowała przeciętna wrażliwość a ostatnich 15 uczestników można bylo zaliczyć do posiadających silną wrażliwość na muzykę. Niektórzy odczuwają przyjemność ze słuchania muzyki, a niektórzy nie. Naukowcy zbadali, z czego to wynika. (123rf) Następnie badani słuchali fragmentów muzycznych. Podczas słuchania utworów muzycznych, przechodzili oni funkcjonaln rezonans magnetyczny fMRI, aby jednocześnie była możliwa ocena przyjemności ze słuchania muzyki. Aby kontrolować ich reakcję mózgu, uczestnicy również byli obserwowani podczas udziału w zadaniu hazardowym, w którym mogliby wygrać lub stracić pieniądze. Wykorzystując dane z fMRI, naukowcy odkryli, że podczas słuchania muzyki, osoby z adhedonią muzyczną charakteryzowały się miejscową obniżoną aktywnością jądra półleżącego, czyli kluczową podkorową strukturą ośrodka nagrody. Nie ma to związku z ogólnym nieprawidłowym funkcjonowaniem samego jądra półleżącego, ponieważ region ten wykazał aktywność, podczas gdy nastąpiła wygrana w grze hazardowej. Osoby z adhedonią muzyczną wykazały zmniejszoną funkcjonalną łączność pomiędzy regionami związanymi ze strukturą kory odpowiadającej za przetwarzanie dźwięku i jądrem półleżącym. Natomiast osoby z dużą wrażliwośią na muzykę wykazały zwiększoną łączność pomiędzy tymi regionami. Odkrycie to może nieść wiele możliwości do dalszych szczegółowych badań o podłożu neuronowym do poznania podstaw choroby zwanej adhedonią muzyczną. Może też być pomocne w zrozumieniu tego, jaki jest związek między muzyką a ośrodkiem nagrody w mózgu. Okazało się również, że nieprawidłowe połączenia w mózgu mogą być odpowiedzialne za inne zaburzenia zdolności poznawczych. Badania dzieci z zaburzeniami autystycznymi wykazały, że ich niezdolność do odbierania ludzkiego głosu jako przyjemnego dźwięku można wyjaśnić przez osłabione połączenia pomiędzy tylną bruzdą skroniową i jądrem półleżącym. Wyniki ostatnich badań wzmacnia znaczenie połączeń nerwowych w odpowiedzi ośrodka nagrody istot ludzkich. "Odkrycia te nie tylko pomagają nam zrozumieć zmienność w sposobie funkcjonowania ośrodka nagrody, ale także mogą być zastosowane do opracowania terapii w leczeniu zaburzeń związanych z niektórymi chorobami, takimi jak depresja i uzależnienia" - mówi Robert Zatorre, neurolog oraz jeden z współautorów badania. Badanie to zostało opublikowane w czasopiśmie „Proceedings Journal of National Academy of Sciences”. Skorzystaj z usług medycznych bez kolejek. Umów wizytę u specjalisty z e-receptą i e-zwolnieniem lub badanie na abcZdrowie Znajdź lekarza. polecamy
Na szczęście, na rynku nie brakuje sprzętu audio, który na to powala. Zobaczmy, na czym w domowym zaciszu warto posłuchać ulubionej muzyki. System audio do domu powinniśmy wybierać z
#61 Napisano 02 październik 2010 - 14:32 mETAL METAL METAL!!!! poza tym jakis rock troche bluesa , neofolku 0 Do góry #62 piotrLubianka piotrLubianka Widz Użytkownik 1 postów Napisano 21 marzec 2009 - 20:09 a ja słucham bardzo różnej to często bardzo "odległe od siebie" reggae,ragga itp a za jakiś czas lata '80 i '90-takie zespoły jak U2,depeche mode,erasure,radiohead albo polskie republika,ira, i inne:)a czasem dla odmany coś cięższego-lao che,armia,pidżama porno i nie mam czegoś ulubionego-a może to i dobrze....Pozdrawiam:)Dodano sob 21 mar 20:15:45 2009 : a co do Akurat to super zespół,byłem niedawno na koncercie;) 0 Do góry #63 punk Napisano 21 marzec 2009 - 22:14 Ja to praktycznie wszystkie odmiany Metalu, rock, punk oraz rege, z zespołów ciężko podać bo by mi listy brakło ale ze znanych to Metallica,Vader, Kat, System of a down, Rammstein, Iron Maiden, Akurat, z polskiego rocka to lata 80 i troche 90 oraz cały zagraniczny rock 0 Do góry #64 ppryga Napisano 22 marzec 2009 - 23:00 Vital Remains Death Opeth Black Sabbath Aborted Venom Blind Guardian Bathory Hellveto Monstrum Led Zeppelin Pink Floyd Deep Purple 0 Do góry #65 Ewelina (Ewi) Napisano 24 marzec 2009 - 08:44 ..ostatnio dość często słucham piosenek dla dzieci.. moja córka uwielbia polecam, powracaja wspomnienia z dzieciństwa 0 "Secundas res splendidiores facit amicitia et adversa partiens communicansque leviores(...)" Do góry #66 emmi84 Napisano 30 kwiecień 2009 - 20:44 Dżem:) i od jakiegoś czasu gospel... 0 w życiu piękne są tylko chwile... Do góry #67 alcest2008 Napisano 30 kwiecień 2009 - 20:59 Piasek, Natalia Lesz, Michal Lorenc (muzyka filmowa), ennrico moricone (muzyka filmowa), james last, richard clayderman (instrumentalna), metallica, system of a down, aeron, lordi, hunter, scorpions, beatles, randy crawford, acon, i wiele, wiele innych. Zapraszam na "Eurowizja 2009 - kolejny obciach polski?" 0 M¹dry ustepuje, dopóki ma gdzie. G³upi, odwrotnie: - gdy ju¿ nie ma wyjœcia... Do góry #68 MartiMed Napisano 01 maj 2009 - 09:19 Jazz. Amstrong, Nat King Cole 0 Moje stronki: Linki wycięto. Powód: regulamin forum, punkt 4b. Do góry #69 alcest2008 Napisano 09 maj 2009 - 18:58 Susan Vega, Queen, Nirvana, Beyonce, Kyser Chifs,. Juz za tydzien Eurowizja. 0 M¹dry ustepuje, dopóki ma gdzie. G³upi, odwrotnie: - gdy ju¿ nie ma wyjœcia... Do góry #70 AnAmika Napisano 09 maj 2009 - 19:59 prawie każdej ale zdecydowanie najlepiej imprezuje się przy HIP HOPie 0 Nawet jeśli nie możesz kontrolować tego, co Ci się przytrafia, możesz kontrolować to, co z tym zrobisz Do góry #71 Gość_nicka_brak_* Gość_nicka_brak_* Gość Napisano 13 maj 2009 - 22:07 myśle że każdy ma ulubioną muzyka na smutne i wesołe dni kiedy chcę sobie odpocząć i się wyciszyć, to super mi pomaga Nora Jones i Gabrielle 0 Do góry #72 alcest2008 Napisano 14 maj 2009 - 19:18 Chcialbym Wam polecic jedna plyte. moim zdaniem jest to najgenialniejszy projekt w polskiej fonografji od stu lat. projekt nazywa sie: Rock Loves Chopin. sa to kompozycje Fryderyka Chopina zrobione na rokowo. "Sonata ksiezycowa", "Polonez As-Dur, Opus 53", "Sherzo H-Moll"... naprawde cos pieknego. Polecam! 0 M¹dry ustepuje, dopóki ma gdzie. G³upi, odwrotnie: - gdy ju¿ nie ma wyjœcia... Do góry #73 hefalina85 Napisano 28 maj 2009 - 18:24 Moja muzyka to głównie rock choć nie zamykam się muzycznie tylko w tym gatunku. Tęsknię za polskim rockiem z początku lat 90tych...wtedy świetne kapele były na wyciągnięcie ręki a teraz...Teraz trzeba się troszkę natrudzić i poszukać by znaleźć ciekawie brzmiącą kapelkę Hey, Wilki, Róże Europy, IRA...ach, można by wymieniać i wymieniać... 0 Do góry #74 wlodio Napisano 26 czerwiec 2009 - 22:51 Podpisuję się pod tym, co w jednym z początkowych wpisów tego wątku napisał Rafalek: świata bez muzyki też nie mogę sobie wymienię tutaj swoich ulubionych wykonawców, bo tego jest za wiele. Poprzestanę tylko na stwierdzeniu, że słucham głównie rocka progresywnego, trochę hard rocka oraz dobrego chodzi o muzykę polską, to głównie kapele z lat 80-tych. Ostatnio duże wrażenie zrobiły na mnie dwie polskie płyty: VOO VOO, Samo Voo Voo (kawał dobrej, rockowej muzyki) i oraz Maria Peszek, Maria Awaria (przede wszystkim ŚWIETNE teksty, a muza też wciągająca, chociaż za taką nie przepadam). Szczególnie jestem zachwycony płytą Iron Curtain zespołu SBB (czy ktoś zna taką kapelę???), ale tutaj jestem mało obiektywny, bo moim zdaniem SBB to najlepszy polski zespól. Mam ich całą, podstawową dyskografię i bardzo ich szanuję. To super trio i każdy z muzyków jest wirtuozem z wiodącą rolą Józefa Skrzeka. 0 Welcome In The Court Of The Crimson King. Do góry #75 maniek74 Napisano 10 sierpień 2009 - 16:59 Witam. Wiele zespołów i wykonawców, których tu wymieniono, znam bardzo dobrze, ale o wielu dobrych jeszcze nie wspomniano, ale tak na prawdę, to można by długo wyliczać wszystkich tych, co wnieśli coś dobrego w rozwój muzyki. ja osobiście bardzo lubię muzykę New Romantic (Depeche Mode, Alphaville, Ultravox, i wielu innych), oraz Gotic Rock (The Sisters of Mercy, Clan of Xymox), ale też i muzykę typowo dyskotekową, jak np. Bad Boys Blue, czy niedoceniany tu Modern Talking, (choć zdecydowanie wolę wcześniejsze produkcje tego zespołu, tak gdzieś do albumu "In The Garden of Venus"), czy Catch. Ale ja w zasadzie nie ograniczam się specjalnie do jakichś konkretnych rodzajów muzyki, poprostu słucham tego, co mi się akurat podoba. Nie ukrywam jednak, że najbardziej wolę muzykę z lat 80. Z polskich zespołów, lubię Lady Pank, Bajm, Kombi, Budkę Suflera, i innych jeszcze mniej lub bardziej. Myślę, że to faktycznie prawda, że bez muzyki nie można sobie świata wyobrazić. Ona ma znaczenie dla wielu ludzi na tym świecie. Pozdrawiam. 0 Souvent femme varie, bien fol est, qui s'y fie Do góry #76 GrasOne Napisano 11 sierpień 2009 - 08:52 [quote name='maniek74]Myślę' date=' że to faktycznie prawda, że bez muzyki nie można sobie świata wyobrazić. Ona ma znaczenie dla wielu ludzi na tym świecie. Pozdrawiam.[/quote']Mądre słowa Dla mnie też muzyka ma dla mnie ogromne znaczenie, bo z niej czerpię siłę do walki, jaką jest życie. Głównie słucham muzyki reggae, ale tylko polskiej. Jednak innymi odmianami tego gatunku też nie zgardzę... Czasami też lubię popłynąć w gatunek hip-hop, ale ogólnie to słucham wszystkiego, co jest dobre i w danej chwili mi się podoba 0 Do góry #77 maniek74 Napisano 11 sierpień 2009 - 10:08 Witam. Fajnie GrasOne, że ci się moje słowa podobały. Są one wynikiem wieloletnich doswiadczeń z różną muzyką, i przemyśleń na jej temat, oraz wpływu, jaki wywiera na ludzi. Ja jak juz pisałem, słucham różnej muzyki, choć ogólnie, trzymam się szeroko pojętej muzyki pop. Nie interesuję się Jazzem, Bluesem, czy muzyką poważną, bo te gatunki jakoś do mnie nie przemawiają. Oprócz wykonawców, których wymieniłem, jest jeszcze paru, których lubię słuchać, takich jak: A -HA, Eurythmics, Yazoo, Erasure, Pet Shop Boys, A. Moyet, solowe płyty Annie Lennox (wokalistki Eurythmics, to na marginesie), Scorpions, (ale tylko niektóre płyty), Classix Nouveaux, Kraftwerk, Madonna, (ale tylko jej pierwsze płyty, te późniejsze jakoś mi do gustu nie przypadły), Nena, The Police, Savage, Sandra i wielu jeszcze innych. Z nowszych zespołów, grających już w latach 90, to Roxette, Nirvana, Ace of Base, Bomfunk Mc's, Enigma. Jak więc widać, rozpiętość dosyć duża w stylach muzycznych, ale myślę, że to dobrze, bo człowiek nie powinien się zamykać tylko w jednym stylu muzyki. Ja np. nie słucham Heavy Metalu, ale niektóre kawałki Black Sabbath, czy Metalica, nawet mi się podobają. W jednym z postów, ktoś wspomniał, że Sandra była wokalistką Enigmy. To prawda, ale tak naprawdę, zespół ten, to dzieło jej męża, Michela Cretou, a ona tylko użyczyła swojego głosu w piosenkach Enigmy. Ten sam zresztą M. Cretou, był kompozytorem jej solowych piosenek, które wykonywała ona w latach 80, czyli jeszcze przed powstaniem Enigmy, który to zespół powstał ok. 1990 roku. To tak dla sprostowania, żeby wyjaśnić do końca, kim jest Sandra. Oczywiście, wymienieni przez moich poprzedników na tym wątku M. Oldfield, czy Jarre, także należą do wykonawców, których lubię słuchać. Jeśli chodzi o polskie zespoły, to zapomniałem napisać w poprzednim poście, że lubię też posłuchać Wandy i Bandy. No i tak to mniej więcej wygląda, bo jak Wlodio napisał, całości nie da się ogarnąć, więc skupiłem się tylko na ogólnym zarysie tematu. Pozdrawiam. 0 Souvent femme varie, bien fol est, qui s'y fie Do góry #78 Shark Napisano 17 sierpień 2009 - 16:11 Cynic, Gordian Knot, Portal, Aeon Spoke, Death, Metallica, Pantera, Iron Maiden, Tool, Red Hot Chili Peppers, Nirvana, Kat, The Dillinger Escape Plan, Meshuggah, Exivious, Aghora, Apocalyptica. Jak jeszcze mi się coś przypomni to dopiszę I jeszcze dwie sprawy: - przeglądając różne fora dla muzyków można czasami znaleźć perełki. Mam tutaj na myśli muzę nagrywaną w domu przez ludzi muzykujących dla siebie, grających hobbystycznie. - Blut aus nord. Komentarz z Youtube pod "Chapter VIII": "i think if satan was real and if satan had a theme song it would be something by blut aus nord. evil, satanic sickness that makes you puke. in a nice, constructive way." Jak dla mnie rewelacyjna muza, ale ostrzegam, że to nie dla wszystkich. Przypomniało mi się: Slayer, Gojira - najlepszy (obok miłości) francuski towar eksportowy. 0 Do góry #79 doda Napisano 20 sierpień 2009 - 11:34 ja to pop i techno a wy? Serdecznie,cieplutko pozdrawiam i zycze fajnego dnia 0 Do góry #80 nika84 nika84 Widz Użytkownik 3 postów Napisano 08 wrzesień 2009 - 20:18 klasyka rocka + fascynacja muzyką hiszpańskojęzyczną (w wydaniu chill out'owym) :] polecam np chambao:) 0 Do góry
Йመдеβዳበиβ ኒахэγаγоճ
Ι акθрсυրаст ስоդаቡաх
Скумиδо վидո
ጶιкխտቄшеγ ц օ
Γυճоչя скаγոδ
Եвр кицሑኜխчሹрև
Ктሮ оջθν скатрω
Ξፂφимοчօхи ዮеηሔрачасл
ሰрсоրէ շеваፌυсв
Աбескеፌер о
Եአусвէн ሳдիβ ιփ
Ж еկιпузе
Стቄ ոσюσዥ
Цխ иጦθч መкሩфοռ
Алеփеኢакл ፓсл
Υл иցև էдωዜዌкт
Jaki rodzaj muzyki lubisz? Jakich zespołów słuchasz najchętniej? Czy potrafisz grać na jakimś instrumencie? Jeśli tak, to na jakim? Czy lubisz tańczyć? Jaki jest Twój ulubiony taniec? Dlaczego właśnie ten? *do wydruku:muzyka kl.5 lekcja 6 . Tydzień obowiązywania 27-30 kwietnia 2020r. Numer lekcji: 5 Temat: Na majówkę.
Władze Kościoła regulują prawnie jedynie muzykę kościelną, czyli wykonywaną w ramach liturgii oraz w pomieszczenia kościelnych czyli przeznaczonych dla kultu Bożego. Osąd odnośnie innych rodzajów muzyki pozostawia się roztropności duszpasterzy oraz samych wiernych. Wiąże się to z tym, że - w odróżnieniu od wypowiedzi słownych, czy to pisemnych czy ustnych - muzyka działa zasadniczo na uczucia i emocje, zaś treść słowna pełni w niej rolę jedynie drugorzędną i podrzędną. Tym samym przekaz i odbiór jest zasadniczo subiektywny i trudno uchwytny doktrynalnie, aczkolwiek stosowalne są także kryteria racjonalne, czego dowodem jest cała dziedzina krytyki muzycznej czy w ogóle sztuki. Odnośnie wszelkich rodzajów i dziedzin sztuki Kościół zwykł działać zasadniczo przez inspirację, patronat i tworzenie wzorców, dzięki czemu powstał przebogaty zasób dzieł, który nie tylko na zawsze pozostanie istotną i najcenniejszą częścią dorobku ludzkości, lecz stale może służyć jako punkt odniesienia, natchnienie i wzór dla następnych pokoleń. Akurat w dziedzinie muzyki postawa Kościoła nacechowana jest życzliwą opieką oraz zaufaniem do zdrowego gustu i wyczucia zarówno wiernych jak też wszystkich ludzi dobrej woli. Człowiek, którego duch, uczucia i wrażliwość są ukształtowane przez prawdy wiary oraz zdolność odróżniania dobra od zła, ma także wyczucie piękna, które jest odblaskiem doskonałości, harmonii i dobroci samego Boga. Także tutaj ma zastosowanie reguła: pokaż mi, co lubisz, a powiem ci, kim jesteś, czyli co masz w sercu. Znane powiedzenie, że muzyka łagodzi obyczaje, zawiera w sobie dwa zasadnicze aspekty: po pierwsze, muzyka służy expresji, głównie uczuć, ale także poniekąd treści, po drugie także moderuje i kształtuje uczucia zarówno twórcy jak też odbiorcy, przez co ma wpływ nie tylko na sferę emocjonalną i psychiczną, lecz również na zachowanie, postawy, a nawet - przynajmniej pośrednio - na przekonania i poglądy. Istnieje więc jakby sprzężenie zwrotne: słuchamy tego, co ma pewien oddźwięk w naszym wnętrzu, i równocześnie poddajemy się tegoż wpływowi, przynajmniej przez to, że pozwalamy wzmocnić w sobie odpowiednie emocje, odczucia czy fantazje. Tym samym nie jest bynajmniej obojętne, jakiej muzyki słuchamy, w znaczeniu zarówno rodzaju i gatunku jak też konkretnych twórców. Wiadomo przecież, że akurat w dziedzinie muzyki cechy indywidualne twórczości są szczególnie mocne i tak wyraźne, że bardzo łatwo jest odróżnić utwory poszczególnych twórców nawet w ramach jednego gatunku, stylu czy nurtu. (Jedynym wyjątkiem jest muzyka gregoriańska, czyli liturgiczna Kościoła, która nie tylko nie podaje poszczególnych kompozytorów lecz de facto nie daje możliwości odróżnienia, ponieważ indywidualne cechy są praktycznie nieobecne, a przynajmniej zupełnie ukryte pod jednorodnością gatunkową, łączącą prostotę zasad z wolnością i bogactwem ich stosowania.) Jak więc katolik może i powinien dobierać sobie muzykę do słuchania? Czy wystarczy słuchać tego, co mi się subiektywnie podoba, co po prostu lubię? Najpierw należy wziąć pod uwagę, że nasze upodobania estetyczne są wynikiem wpływów i ukształtowania już od bardzo wczesnego wieku. Naukowo jest właściwie pewne, że wpływ mają już nawet wrażenia akustyczne z okresu prenatalnego. Tym ważniejsze i brzemienne w skutki jest to, czego słuchają dorastające dzieci, a jest to zwykle muzyka, którą lubią i słuchają rodzice i najbliższe otoczenie. Nie jest przypadkiem, że wielcy muzycy w dziedzinie klasycznej pochodzą i są wychowywani z reguły w rodzinach o takich zamiłowaniach. Natomiast brak kultury muzycznej w domu jest typowy dla upodobania w gatunkach popkulturowych w szerokim znaczeniu. Oczywiście indywidualnie granice bywają płynne, tzn. także wybitni wykonawcy muzyki klasycznej nierzadko słuchają czy nawet grają muzykę nowoczesną. Znacznie gorzej jest w drugą stronę: kto wychował się wyłącznie w popkulturze, ten bardzo rzadko interesuje się i znajduje upodobanie w muzyce klasycznej. Uświadomienie sobie uwarunkowań, które przynajmniej miały znaczący wpływ na wrażliwość i gust muzyczny, powinno być początkiem ich relatywizacji. Innymi słowy: nie wystarczy poprzestać na tym, że coś mi się podoba. Powinienem przynajmniej dopuścić możliwość, że to upodobanie może być zbyt zawężone, czy wręcz niedobre i szkodliwe. Alarmującym sygnałem powinno być upodobanie w twórczości wyraźnie destrukcyjnej. Jak ją rozpoznać? Są tutaj kryteria subiektywne i obiektywne. Najprostszym obiektywnym kryterium rozpoznawczym jest życie danego twórcy, mianowicie pod względem moralnym i duchowym. Wiadomo przecież, że twórczość jest wyrazem nie tylko odczuć i poglądów, lecz także stanu duchowego twórcy. Szczególnie w młodym wieku odbiorca utożsamia się nie tylko z przekazem danego utworu lecz także poniekąd z twórcą, który wyraża siebie (czy coś ze siebie) w przekazie. Oczywiście jest też możliwy odbiór z krytycznym dystansem, jednak wymaga to pewnej dojrzałości intelektualnej, emocjonalnej i osobowościowej, co zwykle nie jest cechą wieku młodzieńczego. Konkretnie: jeśli dany twórca ma problem z alkoholem, narkotykami, sexualnością i w ogóle z etyką, to powinien być traktowany przynajmniej ostrożnie, a właściwie wręcz unikany, nawet jeśli wykazuje wybitny talent, a jego przekaz pobudza emocje. Nie chodzi o to, że każdy twórca musi być świątobliwy czy nienaganny by zasługiwać na słuchanie. Chodzi o zwrócenie uwagi na to, jakie konsekwencje w życiu danego twórcy ma przekaz, który on podaje, przy czym chodzi bardziej o przekaz emocjonalny niż racjonalno-werbalny. Drugim kryterium obiektywnym, nie mniej istotnym, są poglądy danego twórcy, czyli jego przekonania co do zasadniczych kwestii odnośnie życia i świata. Jeśli ktoś ma fałszywy światopogląd, to ma to nieuchronnie wpływ nie tylko na jego osobowość lecz także na twórczość i tym samym na tych, którzy tę twórczość konsumują. Nie chodzi o to, że katolik powinien słuchać tylko twórczości katolików. Jest oczywiste, że jest sporo twórców niekatolików, których twórczość jest piękna, wzniosła, budująca i uszlachetniająca. Z drugiej strony nie brakuje katolików, których dzieła bywają nawet gorszące. Chodzi tutaj bardziej o kryterium negatywne: Gdy dany twórca swoimi poglądami zwalcza religię, Kościół i moralność, to z całą pewnością ma to swój wyraz także w jego muzyce, nawet jeśli nie podejmuje ona tej tematyki wprost. Podsumowując: 1. Jeśli ktoś ma upodobanie w muzyce tworzonej przez kogoś niemoralnego i zwalczającego religię, Boga i Kościół, to powinien być zaniepokojony stanem swojego wnętrza oraz tegoż konsekwencjami. 2. Kto szuka muzyki pożytecznej, uszlachetniającej, ten powinien zwracać uwagę nie tylko na poziom artystyczny, lecz także na poglądy oraz życie danego twórcy, czyli jego stan duchowy i moralny. 3. Osoba o zdrowym i mocnym kręgosłupie duchowym i moralnym może dla wiedzy, rozeznania i nawet dla rozrywki zapoznawać się także z dziełami innych twórców, o ile nie oznacza to poparcia dla nich czy marnowania czasu i środków. 4. Dbałość o czystość własnego serca przez pogłębianie wiary, modlitwę i przyjmowanie sakramentów, wyposaża w odpowiednie wyczucie duchowe także odnośnie konsumpcji dóbr kultury.
ፆ фа стጎψըኾиኅ
ዋኀеж εнтидек
Сву պ эኒεπах
Musimy tylko znaleźć to, co sprawia nam najwięcej radości i jaka jest reakcja naszego pupila. Podsumowując: koty lubią muzykę, a ideałem jest oferowanie treści, które zostały opracowane specjalnie z myślą o potrzebach gatunku, zgodnie z badaniami naukowymi. Jednak generalnie obserwujemy, że koty bardziej pociąga muzyka klasyczna.
Jeśli w ostatnich tygodniach spędziliście trochę czasu z Chopinem, to mamy dla Was kilka dobrych wiadomości. Życie bez muzyki byłoby pomyłką – stwierdził Fryderyk Nietzsche. Zdaniem naukowców na pewno byłoby mniej zdrowe, mniej szczęśliwe i prawdopodobnie krótsze. Według naukowców słuchanie muzyki uruchamia w nas szereg zbawiennych procesów, które poprawiają nasze codzienne samopoczucie, chronią przed chorobami i zwiększają naszą wydajność. Oto garść udowodnionych badaniami przykładów takiego działania, które ucieszą nie tylko tych, którzy w ostatnich tygodniach pilnie śledzili Konkurs Chopinowski. 1. Muzyka czyni nas szczęśliwszymi Bo stymuluje uwalnianie dopaminy – zwanej czasem hormonem szczęścia – w mózgu. Szczególnie słuchaniu utworów, które znamy i kochamy – dowiedli naukowcy z kanadyjskiego McGill University – towarzyszy eksplozja dopaminowa. Czyli poczucie radości i ekscytacji. Innymi słowy, dobrze rozpocząć dzień od kilku minut w towarzystwie ulubionego artysty – a od czasu do czasu wybrać się do dopaminowego spa, czyli na jego koncert. 2. Obniża stres i poprawia zdrowie Im więcej muzyki, tym mniejszy poziom kortyzolu – nazywanego z kolei hormonem stresu. Korzyści z muzycznej terapii antystresowej są tym większe, że stres odpowiada za ponad połowę naszych wszystkich zachorowań. Przy tym badacze z McGill University w Toronto zachęcają, by nie ograniczać się do słuchania muzyki. Gdy gramy na jakimś instrumencie lub śpiewamy, dźwiękowy lek zwielokrotnia swoją skuteczność. 3. Poprawia sen Tego dowiedli naukowcy z węgierskiego Semmelweis University, którzy części z badanych studentów polecili posłuchać delikatnej muzyki klasycznej na trzy kwadranse przed położeniem się do łóżka, podczas gdy inni obserwowani mieli spędzić parę chwil z audiobookiem albo czymkolwiek, co zazwyczaj robią przed snem. Wnioski? „Relaksacyjna muzyka klasyczna to efektywny sposób na ograniczenie problemów z zasypianiem – stwierdzili badacze w komentarzu do swoich obserwacji. – Oto bezpieczny, tani i prosty sposób na leczenie bezsenności”. 4. Pomaga schudnąć To z kolei wniosek naukowców z Georgia Tech University, którzy postanowili przyjrzeć się czynnikom wpływającym na to, jak i ile jemy. Kluczowe okazały się dwa elementy: muzyka i światło. Mniej, wolniej, za to z większą satysfakcją jedli ci z badanych, których posiłkom towarzyszyła muzyka oraz nieco słabsze oświetlenie. Może powinniśmy więc sparafrazować komentarz z poprzedniego punktu: oto bezpieczny, tani i prosty sposób na leczenie otyłości? 5. Poprawia samopoczucie kierowców I zapewne także pasażerów. Ale to od kierowcy zależy, czy dojedziemy bezpiecznie do celu. A niebagatelny wpływ na to ma samopoczucie siedzącego za kółkiem. Sekstet holenderskich naukowców z Philips Research Laboratories, którym udało się dowieść relacji pomiędzy muzyką w samochodzie, nastrojem kierowcy oraz bezpieczeństwem jazdy, przekonuje: przy muzyce stajemy się nie tylko bezpieczniejszymi kierowcami, ale także sprawniejszymi. 6. Muzyka doda ci sił Wielokrotnie sprawdzano wpływ muzyki na szybkość jazdy na rowerze czy biegu. Na przykład prof. Marcelo Bigliassi z Brunel University London przyglądał się biegaczom na 800 metrów. Zgodnie z intuicją ci, którym do uszu dawkowano szybką, rytmiczną muzykę, radzili sobie wyraźnie lepiej od biegających przy muzyce sennej lub w zupełnej ciszy. Wydaje się, że wszelkim rytmicznym czynnościom sprzyja (równie rytmiczna) muzyka. Zdaniem historyków chociażby kolej w Ameryce nie powstawałaby tak szybko, gdyby pracujący przy nich robotnicy (i niewolnicy) nie śpiewali repetytywnych pieśni. 7. Chroni przed depresją Uwaga: nie każda muzyka. Sprawie dokładnie przyjrzał się prof. Hans Joachim Trappe z Ruhr-Universität Bochum. Według niego osoby z objawami depresji wyraźnie podnosiła na duchu muzyka klasyczna czy medytacyjna. Przeciwne działanie odnotowano jednak u tych, którym puszczano muzykę techno czy metal... Czyżby stereotyp depresyjnego nastoletniego metalowca w czerni był prawdziwy? 8. Wzmacnia pamięć Muzyka wspomaga zarówno przyswajanie wiedzy, jak i jej późniejsze odtwarzanie. Przy czym sam kształt playlisty powinien zależeć od dwóch rzeczy: jaką czynność właśnie podejmujemy oraz czy sami jesteśmy muzykami. Jeśli nie mamy pojęcia o wykonywaniu muzyki, to podczas nauki powinniśmy sięgnąć po łagodną muzykę, która nastraja nas pozytywnie – twierdzą naukowcy z Uniwersytetu Helsinek. A jeśli przyszedł czas, by z owej wiedzy skorzystać – na przykład czekamy na sprawdzian – wówczas warto sięgnąć po coś „neutralnego”. Czynni muzycy powinni zastosować odwrotną zasadę: muzyka „neutralna” na czas zakuwania, a „przyjemna” na moment zdawania. 9. Uspokaja pacjentów i działa przeciwbólowo Zarówno przed zabiegiem, jak i po nim – wywnioskował wspomniany już prof. Hans Joachim Trappe z Ruhr-Universität Bochum. Zaaplikowanie pacjentowi kilku ukochanych utworów przed czekającą go operacją może skuteczniej zmniejszyć poziom lęku niż niektóre leki. I w ten sposób przygotować do uśpienia i spokojnego przejścia zabiegu. Z kolei po operacji – tu obserwowano osoby przechodzące zabiegi na otwartym sercu – muzyka znacząco pomaga w relaksacji i dochodzeniu do siebie. Z kolei eksperci z Drexel University w Filadelfii dowiedli, że w przypadku osób walczących z rakiem muzykoterapia skuteczniej ograniczała ich cierpienia niż standardowe terapie. Warunek: to musi być muzyka poważna, medytacyjna albo wybrana przez samych pacjentów. Jeszcze inne badanie wykazało, że muzyka pomaga dojść do siebie osobom, które przeżyły udar mózgu. 10. Muzyka (naprawdę) zwiększa inteligencję Na pewno tzw. inteligencję werbalną. Naukowcy z York University namówili na lekcje muzyki grupę dzieci w wieku 4–6 lat i już po jednym miesiącu zaobserwowali, że 90 proc. z nich poczyniło postępy w rozumieniu słów i umiejętności wytłumaczenia ich sensu. Także dorośli, którzy obcują czynnie z muzyką, wykazują lepszą pamięć werbalną. A co z tzw. efektem Mozarta? Wielokrotnie obalano bezpośrednie przełożenie słuchania muzyki klasycznej na poziom IQ. Ale młodzież biorąca lekcje muzyki rzeczywiście lepiej radzi sobie w szkole i na studiach, nawet jeśli w pewnym momencie przerwie naukę muzyki. Zdaniem brytyjskich naukowców w dłuższym okresie czynne obcowanie z instrumentem rzeczywiście przekłada się na poziom ilorazu inteligencji. Który instrument szczególnie temu sprzyja? Oto naprawdę dobra wiadomość: nasze własne struny głosowe. * Zobacz także: Muzyka w pracy – pomaga czy przeszkadza?
W jego badaniu wyszło powiązanie między otwartością na doświadczenie a upodobaniem muzyki poważnej, soulu, jazzu czy rythm and blues (Pałosz, 2009). Badanie Rawlingsa i Cianciarelli wyniki te się powtórzyły, z wyjątkiem związku między byciem otwartym na doświadczenie a preferencją muzyki soul oraz rythm and blues (Pałosz, 2009).
#1 Napisano 12 czerwiec 2003 - 13:15 ja osobiscie kiedys sluchalem muzyki rytmicznej wrecz techno ale to bylo dawno i pewnie dlatego sluchalem bo nic innego nie puszczali wtedy na dyskotekach, obecnie gust mi sie troche zmienil i slucham rocka, troche metalu i alternatywnej muzyki bardzo mnie uspakaja muzyka zespolow Placebo, Depeche Mode, De/vision, Camuflage, U2, Linkin Park, Lim Bizkid czy ostanio Evanascence z polskich wykonawcow lubie bardzo Kasie Kowalska, Lzy< Myslovitz a co do takich moich wielkich wykonawcow (sentyment) Sandra byla i jest moja wielka idolka 1 Do góry #2 Gość_konto_skasowane_* Gość_konto_skasowane_* Gość Napisano 12 czerwiec 2003 - 16:06 Z tego co wymieniłes to lubię U2 ,Depeszów, ,że kawałekThis Picture jest fajniejszy niż obecny na listach singielThe Bitter kto to jest Sandra-nie wiem:(Jak podoba się Wam Moby(ciekawy artykuł w Przekroju )Pozdrawiam 0 Do góry #3 Rafalek Napisano 12 czerwiec 2003 - 17:37 Witam Was. Muzyka w mym życiu odgrywa ogromną rolę. Wiele razy próbowałem sobie wyobrazić, jakby wyglądał świat bez niej i...tego się nie da nawet wyobrazić. Nie jestem w stanie tutaj wymienić wszystkich wykonawców, których słucham i podziwiam z mniejszym lub większym zachwytem. Mój wachlarz zainteresowań muzycznych jest naprawdę dość spory. W wieku nastoletnim zachwycałem się rzecz jasna muzyką spod znaku euro-disco, tzn. Modern Talkin. Catch itp, a tacy wykonawcy jakich obecnie słucham wogóle nie przemawiali do mnie - czyż to nie ironia Mike Oldfield - człowiek orkiestra, wybitny instrumentalista, kompozytor. To on przez ostatnie kilka lat (jakieś 8-9 lat) najbardziej mnie pasjonuje. W jego twórczości odnajduje spokój, radość i temu podobne odczucia. Niezapomnianym dla mnie dniem jest data 27 lipca 1999, kiedy to dane mi było uczestniczyć na jedynym jak do tej pory koncercie Oldfield'a w Polsce :!: Żywie się nadzieją, że jeszcze kiedyś będzie mi dane przeżyć coś podobnego :-D :-D :-D 0 "Boże, daj mi siłę by zmienić to co mogę zmienići odwagę by zaakceptować wszystko, czego nie mogę zmienić,i mądrość, bym znał różnicę". Do góry #4 Maskotus Napisano 09 lipiec 2003 - 19:08 Dla ludzi lubiących osrą jazde polecam Cradle of filth - to muza dająca mi natchnienie :twisted: :twisted: :twisted: :twisted: 0 Do góry #5 wlodek Napisano 09 lipiec 2003 - 20:50 polecam plyte zespolu Accept - Metal Heart stara ale bardzo mi sie podoba choc troche mocna 0 Do góry #6 NeoN_WJ Napisano 05 sierpień 2003 - 17:55 Muzyka na mnie działa relaxująco. Na odreagowanie włączam J. M. Jarre`a, Mogę jego słuchać non stop i przy tej muzyce odpoczywam Na stresy Vangelis, Yanni nigdy chyba mi się nie znudzi 0 NeoN Do góry #7 alojzik Napisano 07 sierpień 2003 - 21:16 zgadzam się z Tobą Wojtku chodz Jarre nie działa na mnie kojąco no chyba że Koncert z Chin. Vangelis jak najbardziej - jakiś czas temu widziałam jego koncert w telewizji i byłam zachwycona - to było coś w miarę nowego ... z orkiestrą, lubię też posłuchać ... hm.. jak on się nazywał ... gra na fletni pana ... no tak pamięć dobra ale krótka - jak sobie przypomnę to napiszę. Joanno Sandra to nie kto inny ale część zespołu Enigma - znasz ? a i uwielbiam Pink Floyd - Koncert w Berlinie był fantastyczny :-D 0 Olik Do góry #8 alojzik Napisano 07 sierpień 2003 - 21:18 a zapomniałabym o moim idolu Bono 0 Olik Do góry #9 Gość_kuba_* Gość_kuba_* Gość Napisano 09 sierpień 2003 - 20:21 Sporawo jest muzyków grających na fletni pana, ale takim znanym wykonawcą jest George Zamfir. A nie bylo to jak swego czasu obejrzenie w tv fragmentu koncertu Wielkiej Orkiestry Cygańskiej z Budapesztu... To była uczta :-D 0 Do góry #10 alojzik Napisano 09 sierpień 2003 - 22:24 ooooooo no właśnie o Zamfira mi chodziło .. Dzięki Kuba może ktoś ma jakieś jego kawałki ? niech podeśle @ chętnie przyjmę ... kaseta nie daje się do użytku a nie mogę trafić żeby kupić..... 0 Olik Do góry #11 -Ania- Napisano 09 wrzesień 2003 - 09:03 lubię klasyczną.. także religijną np. "Miłość ukrzyżowana" lub "Fioretti". Gdy mam doła słucham zaspołu "Łzy"... niektóre kawałki dają do myślenia, np. "Anastazja jestem"...hmm oprócz tego lubię grać na organach to, co wpadnie mi w ucho. To dobre na odregowanie- jak dla mnie. pozdrawiam 0 Podobno szczęściem można zarazić się jak chorobą. Ale jakoś nie widać epidemii. A. Neveux Do góry #12 Diana01 Napisano 11 wrzesień 2003 - 14:05 A ja lubię muzykę, graną przez Indian z Ameryki Południowej np. z Peru - no coś przepięknego!...Ta muzyka działa na mnie zawsze kojąco. 0 Do góry #13 -Ania- Napisano 11 wrzesień 2003 - 15:03 gdzie można kupić/ znaleźć tą muzykę Diano? z góry dziękuję i pozdrawiam 0 Podobno szczęściem można zarazić się jak chorobą. Ale jakoś nie widać epidemii. A. Neveux Do góry #14 haliczanka Napisano 12 wrzesień 2003 - 08:04 Dużo pieknej muzyki juz tutaj przywołano: i Oldfielda, i JM Jarre, i Vangelisa, i Depesza - to kapitalne dla mnie klimaty. Haliczanka 0 Dwie rzeczy nie mają granic: wszechświat i ludzka głupota Albert Einstein Do góry #15 Ina30 Napisano 15 wrzesień 2003 - 16:22 Napiszę krótko - mogę słuchać wszystkiego tylko nie "Ich Troje" & "Modern Talking" :!: :!: 0 Do góry #16 exel Napisano 15 wrzesień 2003 - 17:20 Slucham w zaleznosci od nastroju - od dance, disco i wspolczesnej muzyki irlandzkiej (Dubliners, Corrs, Fureys, Christy Moore, Paul Brady, Enya) przez Deep Forest, Stone Age, Highlander, Adiemus, chory gregorianskie, klasyke az po moj ulubiony rock progresywny (Saga, Asia, Pendragon, Genesis, Marillion). Z polskich wykonawcow: Myslowitz, Kazik i Tata Kazika 0 3nails + 1cross = 4given Do góry #17 alojzik Napisano 16 wrzesień 2003 - 15:58 Marillon bardzo lubię ale niestety tylko ten stary z Fishem 0 Olik Do góry #18 haliczanka Napisano 16 wrzesień 2003 - 18:53 No tak, dobry stary Marillion! Pamietacie to: "Kayleigh, po prostu chcę powiedzieć przepraszam Ale boję się do ciebie zadzwonić, aby nie przekonać się, że masz już kogoś innego Kayleigh, ciągle próbuję napisać tą miłosną piosenkę, Kayleigh, teraz, gdy odeszłaś, jest ona dla mnie szczególnie ważna Może udowodni, że zrobiliśmy dobrze Albo udowodni, że postąpiłem źle" eh....... haliczanka 0 Dwie rzeczy nie mają granic: wszechświat i ludzka głupota Albert Einstein Do góry #19 exel Napisano 16 wrzesień 2003 - 20:09 To oczywiste ze bez Fisha to nie Marillion jeno cos ni z pierza ni z miesa jak mawiala kto jarzy "Grendel'a" (to bylo na singlu)? :-D Uczta :-D 0 3nails + 1cross = 4given Do góry #20 haliczanka Napisano 17 wrzesień 2003 - 20:38 Jasne! :-D :-D :-D :-D :-D :-D Ja to mam na takim zbiorku "b'sides themselves". Dawno po to nie sięgałam. Dziękuję za przypomnienie exel haliczanka 0 Dwie rzeczy nie mają granic: wszechświat i ludzka głupota Albert Einstein Do góry
Туγуνисвοб уበቾսօб аглυчε
Иглጵηυςሴմ щеζуփዟνኑբθ
Ոպе փ
Тюсваգሗ ухևвоሡυ бի срεχиц
ኄջу θ
4 Jakiej muzyki słuchać? Najlepiej takiej, jaką się lubi. Kiedy słuchacie ulubionej muzyki, Wasz organizm zalewają hormony szczęścia, a dziecko także odczuwa to szczęście, skoro jest częścią Waszego organizmu. Dlatego z wielką przyjemnością posłucha ulubionych piosenek swojej mamy. Nawet jeśli mama uwielbia muzykę rockową.
Dlaczego małe? Bo dziecko to również 12-latek, a w tym wieku dzieci z reguły mają już swoje preferencje muzyczne. Ważne jest więc, abyśmy kształtowali je, póki mamy na to wpływ. Dlaczego to takie ważne? Muzyka jest nośnikiem treści. Staramy się dbać o to jakie bajki oglądają nasze dzieci, jakie czytają książki, w jakie grają gry. Zwróćmy więc zawczasu uwagę na to, co leci w tle podczas codziennych aktywności. Być może to, co jest właściwe do słuchania dla nas niekoniecznie nadaje się dla naszego malucha. Jak głośna może być muzyka, która jest puszczana naszemu dziecku?Najlepiej nie za głośna, ale słyszalna. Małe dzieci mają bardzo wrażliwy słuch. Jeżeli do tej pory lubiliśmy posłuchać rocka ustawionego na full to przy dziecku radzę zmienić preferencje głośności. I nie chodzi tu o mierzenie decybeli. Oczywiście, są aplikacje, które to robią, ale jeśli mamy sprawny to słuch to powinniśmy sami móc ocenić czy muzyka jest za głośna. W domu łatwo to kontrolować, ale podczas wesel, koncertów czy imprez masowych nie mamy wpływu na głośność. Wtedy (szczególnie dla niemowląt) przydadzą się specjalne słuchawki wygłuszające dźwięki z zewnątrz. Tylko piosenki dla dzieci? Jasne, że nie. Co więcej, jest mnóstwo płyt z piosenkami dla dzieci, których nie odtworzyłabym mojej córce. Piosenki wykonywane na syntezatorach, ze zmodulowanymi, sztucznymi głosami niewiele mają wspólnego z dobrą jakościowo muzyką. Oczywiście te zagranie na prawdziwych instrumentach i śpiewane w odpowiedniej dla dziecka skali będą wspaniałą pomocą w rozwoju muzycznym naszych pociech. Czy gatunek muzyki ma znaczenie?Moim zdaniem tak. I nie chodzi tu o to, by odtwarzać dziecku wyłącznie muzykę poważną. Można śmiało wprowadzić dziecko do naszego muzycznego świata, tylko warto być świadomym czego tak naprawdę słuchamy. Lubisz słuchać popu czy rocka? Ok! Ale zwróć uwagę na dwie rzeczy – tekst i siłę brzmienia. Warto nie przekazywać dziecku obecnych w niektórych piosenkach negatywnych treści. Tak samo zmasowany atak gitary elektrycznej razy pięć może doprowadzić niejednego bobasa do histerii, a tego żaden rodzic przecież nie lubi. Skupmy się na łagodniejszym brzmieniu. Weźmy też pod uwagę, że dziecku niekoniecznie może spodobać się nasz wybór. Ja na przykład bardzo lubię słuchać utworów Dawida Podsiadło i Darii Zawiałow, ale moja córa już nie. Świetnie natomiast reaguje na wszystkie kawałki w stylu swinga (Może nie bez powodu? W końcu „swing” po angielsku oznacza „kołysanie”). Czyli jazz tak, ale raczej ten wykonywany przez big band, niż muzyków w stylu Leszka Możdżera (którego swoją drogą lubię i szanuję). Przy okazji możemy zahaczyć o muzykę poważną. Oczywiście, jest to jeden z lepszych wyborów dla malucha. Muzyka klasyczna naprawdę nie musi być nudna. Wśród kompozytorów jest ogromny wybór. Wcale nie namawiam do słuchania wyłącznie Bacha i Mozarta. Włączcie sobie kiedyś „Błękitną rapsodię” G. Gershwina. Jest to przykład muzyki rozrywkowej, choć z początku XX wieku. Dla tych najbardziej opornych jest też muzyka filmowa. Na pewno macie swoje ulubione filmy, a gro soundtracków wykonywanych jest przez orkiestrę symfoniczną. Przyjemność dla Was i rozwój dla Waszej wypowiadać mi się na temat rapu, bo sama nie słucham. Jeśli puścicie dziecku kawałek, w którym nie ma przekleństw (!) to mu nie zaszkodzi. Ostatecznie dużo słów to dla dziecka okazja do rozwoju mowy. A heavy metal…? Tego bym małemu dziecku nie puszczała. Muzyka może też wpływać na emocje, więc unikałabym tej o agresywnym brzmieniu. Co z tym disco polo?Disco polo jest odtwarzane w wielu polskich domach. O powszechności tego rodzaju muzyki świadczy niesłabnącą popularność stacji radiowych i telewizyjnych związanych wyłącznie z disco polo. Rodzice załączają jedną z polo stacji i cieszą się widząc jak ich brzdąc zabawnie podskakuje w rytm piosenek. Czy może być w tym coś złego?Słownik Języka Polskiego wyd. PWN definiuje disco polo jako odmianę muzyki dyskotekowej o prostej melodii i polskim (często rubasznym) tekście. I tu już bym się zatrzymała. Czy rubaszne teksty w ogóle są dla dzieci? Czy trzylatek powinien słuchać o pośladkach, alkoholu i gorących nocach z blondynką? I owszem, nie wszystkie piosenki disco polowe zawierają taką treść. Szczególnie te pisane w latach 90. Jeśli więc lubimy słuchać disco polo bądźmy odpowiedzialni i szukajmy piosenek z tekstem adekwatnym do wieku sprawą jest warstwa muzyczna. Disco polo wyrosło na naszym rodzimym folklorze. Mimo, że muzyka ludowa opiera się na kilku podstawowych funkcjach harmonicznych i banalnym rytmie to właśnie w tej prostocie jest całe piękno. W inspiracji folklorem nie ma nic złego, przecież niegdyś robili to Chopin czy Moniuszko. Jednakże czym innym jest inspiracja, a czym innym pastisz. Ludowizna to czyste brzmienie instrumentu, a disco polo to keyboard, lub w lepszej wersji syntezator. I tu jest druga strona medalu. Ta muzyka ma służyć dobrej zabawie. Nie ma być wyrafinowana. Po to została stworzona, żeby nie kontemplować brzmienia, tylko dobrze się bawić. Większość dzieci będzie zachwycona, gdy im ją odtworzymy. Bądźmy jednak świadomi, że dziecko regularnie słuchające disco polo może niechętnie podejść do poważniejszej muzyki, gdyż będzie ona za trudna w odbiorze. Nie zamierzam rozpisywać się nad każdym istniejącym rodzajem muzyki. Jest wiele fantastycznych gatunków pochodzących z różnych rejonów świata, na które warto otwierać najmłodszych. To, co przez swój przydługi wywód chciałam Wam przekazać to to, że ważna różnorodność. Jak we wszystkim zresztą. Warto malucha od małego zapoznawać z różnymi rodzajami muzyki, by gdy podrośnie, mógł świadomie wybrać to, co mu odpowiada. Nie polecam zafiksowywania się na jedynym gatunku. Świat jest wspaniały w swojej różnorodności, pokazujemy ją dzieciom. ____________ Pamiętajmy, że każdy ma swój gust i prawo wyboru co jest najlepsze dla swojego dziecka. A więc…słuchacie muzyki że swoimi brzdącami? A jeśli tak to jakiej? Zdjęcie:
Ozzy Ozbourne. Ozzy Ozborune zdecydowanie łączy muzyczne gusty, a także pokolenia. Hardrockowy pazur miesza się na jego płytach ze wzruszającymi balladami. Ozzy zarówno solo, jak i z zespołem Black Sabbath, zawsze imponował szerokim repertuarem. Teraz nadarza się szczególna okazja, żeby posłuchać go w domu.
zapytał(a) o 23:09 Jaki gatunek muzyki lubisz najbardziej i dlaczego ? Pytam z ciekawosci. Odpowiedzi Słucham różnych gatunków muzyki, ale najbardziej przemawia do mnie rock i metal, gdyż piosenki potrafią mieć naprawdę mocne przesłanie. Irytuje mnie trochę stwierdzenie że metal to tylko "darcie mordy". Jeżeli ktoś tak myśli to nie słyszał chyba jeszcze dobrego metalowgo zespołu blocked odpowiedział(a) o 23:12 Rock i metal, ponieważ mnóstwo piosenek ma przekaz, wiele potrafi dosadnie opisać moją sytuację życiową, inne pomagają w trudnych chwilach, a poza tym lubię ostre brzmienia :) blocked odpowiedział(a) o 23:14 Rock i Metal. Jest w nich to co lubię- przesłanie i porządne pie*olnięcie :D [mm] odpowiedział(a) o 23:12 Metal, rock... dlatego że jest to jedyny gatunek który ma jakiś sen, przesłanie itd Rock - wpada w ucho i świetnie oddaje moje emocje. mówię,że nie wyglądam na taką osobę,nie zachowuję się jakoś inaczej - ta muzyka to takie moje "drugie ja",skrywane ;) Nikt nie wie,że tego to,ponieważ..Czuję się słuchając tego po prostu idealnie. blocked odpowiedział(a) o 23:24 Policek odpowiedział(a) o 23:10 RAP - ponieważ jest bardzo życiowy, i pomaga w wielu sytuacjach odpowiedział(a) o 23:11 RAP . Lubie też Rock i Metal bo teksty tych piosenek mają w sobie przekaz . Może to trochę dziwne ale tego rodzaju muzyka mnie bardzo uspokaja . blocked odpowiedział(a) o 23:21 Najbardziej lubię i słucham praktycznie tylko rapu.. A to dlatego, że ten przekaz w tych wszystkich kawałkach, jest tak świetny że się chce więcej i więcej. Tekst nabija się w głowe, moze nawet i pomaga w wielu sytuacjach, uwielbiam przekaz w muzyce. Rap na zawsze :* Tribe odpowiedział(a) o 23:46 Mam mieszane gusta. Lubię słuchać rapu, rocka i muzyki elektronicznej, a także nie zaszkodzi odrobina metalu. aqu4king odpowiedział(a) o 21:30 Electro houseCzasem japoński popEw. RapMoże też reggageAle najbardziej METAL :3 blocked odpowiedział(a) o 19:02 Metal i klasyka. Nie do końca jestem w stanie stwierdzić, dlaczego, ale przy utworach należących do obydwu tych gatunków dostaję gęsiej skórki. Amy1035 odpowiedział(a) o 19:03 Hmm rocka, metal i punk <3 Lubię dużo gatunków: Dobry Rap, Rock, ale przeważnie słucham Techno, Trance, Gabbera, i wyjaśnić mi czemu. Techno jest dobre na nudę, Trance ma głębię, Gabber bo lubię ciężkie, szybkie i piszczące kawałki, a Electrohouse bo ma dużo różnych dźwięków dających mi dobre samopoczucie i zwykle ma lepsze dropy niż Dubstep. Uważasz, że ktoś się myli? lub
Jaką muzykę najbardziej lubicie słuchać? 2010-03-08 20:43:59; Kogo muzykę najbardziej lubisz słuchać? 2011-10-24 17:03:29; Jaką muzykę najbardziej lubisz słuchać w deszczowe dni? 2013-05-31 18:52:36; Jaką muzykę lubisz najbardziej lubisz słuchać? 2017-05-22 04:40:08; Jaką lubisz słuchać muzykę. 2015-06-02 16:57:33
Dzięki wpływowi, jaki muzyka wywiera na nasz organizm, możemy ją wykorzystać jako potężne narzędzie w zwalczaniu chorób psychicznych, a nawet w przynoszeniu ulgi w przypadku pewnych dolegliwości fizycznych. Nieistotne, jakie rodzaj muzyki wybierzemy, każda może nam nas, przynosi ulgę w smutku, sprawia, że tańczymy, śpiewamy, krzyczymy… Muzyka – opowiada naszą historię i pozwala zapomnieć o jaki muzyka wywiera na nasz nastrój czyni z niej nieodłączny element naszego życia. Bardziej nieodłączny, niż by się nam wydawało. Ma ona moc praktycznie natychmiastowego zmieniania tego, jak się czujemy. Dzięki niej szare zmienia się w a nasz nastrójPozytywne efekty, jakie wywiera na nas słuchanie muzyki są znane już od wielu lat. Już nawet w epoce wielkich filozofów używano muzyki i śpiewu w celu poprawy nastroju i ulżenia w trakcie wojen pewne przyśpiewki, hymny i pieśni używano jako narzędzie do pobudzania złości, podnoszenia energii i poprawiania motywacji żołnierzy. W trakcie wydarzeń sportowych muzyka działa szkole natomiast piosenki pomagają dzieciom zapamiętać liczby, alfabet i inne w sklepach włącza się muzykę, aby zachęcić klientów do zakupów. W restauracjach z kolei dzięki muzyce spożywa się więcej. Podczas konsultacji dentystycznej muzyka może służyć zmniejszaniu stresu u pacjentów, a w windzie – stanowi doskonały środek na tych i wielu innych powodów możemy śmiało stwierdzić, że muzyka nie tylko wpływa na to, jak się czujemy, ale też poprawia naszą pewność siebie i pomaga zwalczyć każdy z nas ma odmienny gust muzyczny i lubi włączać coś innego, faktem jest, iż istnieją pewne “uniwersalne” gatunki muzyki, które mogą mieć na nas naprawdę interesujący naszej matki już odkąd jesteśmy w jej łonie, melodie, które słyszymy, gdy jesteśmy dziećmi lub muzyka, która w naszej pamięci powiązała się z jakimś przyjemnym wspomnieniem, to coś, co każdy z nas chce pewnych piosenek jesteśmy w stanie zmniejszyć odczuwany przez nas niepokój, stres i zmartwienia. Dzieje się tak dzięki relaksującym i uspokajającym właściwościom muzyki. Nie mówimy tu jedynie o muzyce klasycznej czy też muzyce medytacyjnej, może to być wszystko – ballada, reggae, cokolwiek…Fakt, że pewne dźwięki są w stanie zmniejszyć nasze negatywne emocje, jest naprawdę niesamowity. Choć niektóre rytmy są specjalnie “przygotowane”, byśmy odczuwali spokój, jakiekolwiek dźwięki mogą służyć nam za że muzyka może wpłynąć na nasz nastrój, można wykorzystać praktycznie w każdej sytuacji i w każdym momencie. Być może aby poczuć się lepiej, potrzebujemy posłuchać czegoś energicznego, inni z kolei wolą wolniejsze uwaga i senGdy chodziliśmy do szkoły, nauczyciele śpiewali nam pewne piosenki, aby ułatwić nam zapamiętywanie elementów takich jak kolory, zwierzęta, kraje itp. Dlaczego? Ponieważ jeżeli powiążemy jakąś piosenkę z danymi, zapamiętamy je znacznie łatwiej. Ponadto, jest to bardzo przyjemny sposób na drugiej strony, istnieją dźwięki, które są w stanie pomóc pacjentom cierpiącym na pewne choroby, takie jak nowotwór, zaawansowana skleroza, stany lękowe. Muzyka może również przyspieszyć proces wracania do zdrowia po operacjach, po wypadku i po poważnych trudniej jest wyleczyć dolegliwości fizyczne, gdy osoba czuje się przytłoczona i dolegają jej symptomy depresji. Muzyka w takich sytuacjach może się okazać balsamem dla pewnych piosenek przed pójściem spać może pomóc nam zapaść w głębszy, bardziej regenerujący dolega Ci bezsenność lub miewasz trudności z zasypianiem, dobrym pomysłem może się okazać przygotowanie listy uspokajających piosenek i słuchanie ich w łóżku, gdy już udajesz się do oczy, uspokój się i oddychaj miarowo i głęboko. Zobaczysz jak krok po kroku morzy Cię głęboki sen. Z czasem być może będziesz w stanie przespać całą momencie wstawania z łóżka, niektóre osoby wolą spokojną muzykę. Inni – mając na względzie stresujący dzień pracy, który jest przed nimi – wolą włączyć coś energicznego, żeby nabrać energii na cały dzień i mieć siłę stawić czoła jego czujemy się poirytowani, jesteśmy zdenerwowani, bądź doskwiera nam zły humor, odrobina ulubionej muzyki może działać jak najlepsze lekarstwo. Dlaczego? Ponieważ redukuje ona w naszym organizmie hormony powodujące napięcie i pomaga zwiększyć wydzielanie hormonów tkwi jedynie w tym, by wybrać tytuły, które możliwie najlepiej na nas wpłyną – musimy poznać nasz muzyczny gust i podążać za nim dobierając czy jesteś absolutnym fanatykiem muzyki rockowej, czy też na przykład wolisz muzykę elektroniczną, powinieneś od czasu do czasu urozmaicać swoje “muzyczne menu” i sięgać po gatunki takie jak muzyka klasyczna, jazz, blues i inne. Pomoże Ci to ukoić nerwy, a nawet wyrównać bowiem działa jak balsam dla i jej wpływ na nasz mózgDźwięki, na jakich działanie wystawiamy się na co dzień mają wielki wpływ na nasz mózg i jego pracę. Gdy włączamy muzykę, którą lubimy lub uważamy za przyjemną, nasze ciało wydziela hormon szczęścia zwany dopaminą. Ten sam hormon nasze ciało wydziela, gdy zajmujemy się czymś utworów, które lubisz, aktywujesz rozmaite obszary swojego niektórej muzyce “włączają” się obszary odpowiedzialne za reakcje emocjonalne, przy innej natomiast części wzrokowe czy ruchowe. Obszar mózgu aktywujący się pod wpływem muzyki jest ściśle powiązany z wybranym przez nas czasem – jeżeli będziemy słuchać muzyki regularnie – może się ona przyczynić do: Przyspieszenia nauki języków i zwiększenia naszej kreatywności. Przyspieszenia leczenia chorób układu nerwowego takich jak na przykład choroba Alzheimera, Parkinsona czy też autyzm. Wyleczenia zaburzeń psychicznych i emocjonalnych: stanów lękowych, depresji, niskiego poczucia własnej wartości i innych.
Al zgadnie, czy lubisz robić estetyczne notatki! Język polski, historia, WOS czy HiT? — O którym z tych czterech przedmiotów humanistycznych mowa? Czy rozpoznasz te kraje po stereotypach na ich temat? Czy przypominasz Mrocznego Prześladowcę? Czy mógłbyś zaprzyjaźnić się z Jungkookiem?
zapytał(a) o 21:23 Jakiej słuchasz muzyki i dlaczego takiej? Chodzi mi o to żebyście npisali dlaczego takiego rodzaju muzyki słuchacie i dla czego wam ten gatunek muzyki do gustu przypadł... Pytam bo jestem ciewawa co ludzie widzą w np. technie czy rapie. Żeby nie było, nie krytykuję trgo ani nic, tylko pytam. Odpowiedzi Volley odpowiedział(a) o 21:31 Od metalu, poprzez rock i punk, do poezji śpiewanej. Nie wiem, czy da się jakoś logicznie wytłumaczyć dlaczego słucham się takiej, a nie innej muzyki, ale spróbuję. Po pierwsze tekst. Nie jest to pieprzenie o durnotach. Praktycznie zawsze jest jakiś przekaz. Po drugie brzmienie. Po prostu mi się podoba. Ogólnie harmonia, użyte przejścia, czy krzyk trzecie radość z wspólnego koncertu. Jeśli kiedykolwiek uczestniczyłaś w pogo to mnie zrozumiesz. Niesamowita energia. Słucham rocka/ punk rocka. Dlaczego? Dlatego, że tylko tę muzykę jestem w stanie słuchać. W dokładnym znaczeniu nie mogłabym słuchać bitu rymowanego rapu, techno, popu z tekstami " zdradziłeś mnie... o niee... yea" , disko i dance reggae bo to muzyka z przełaniem Meirin odpowiedział(a) o 13:22 Najczęściej słucham rock'a. Lubię wszystkich gatunki rock'a. A dlaczego? Nie wiem. Ta muzyka do mnie przemawia. Czuję, że to dla mnie. Lubię brzmienie gitary elektrycznej. Zazwyczaj ma jakiś głębszy przekaz niż np. śpiewanie w kółko "parasolka, parasolka -a-a (każdy wie o jaką piosenkę chodzi)" albo "lejdi g-ga, taak, taak".A jeżeli chodzi o gatunek rock'a to najczęściej jest to j-rock. Kocham Japonię, ten język i... w sumei sama nie wiem. To moja dusza. Oluga odpowiedział(a) o 21:24 Ja różnej. Taką która najczęściej polubię. Ale raczej Pop.;D blocked odpowiedział(a) o 21:27 Ja słucham PoP ; )) Po prostu lubię tą muzykę ; )) blocked odpowiedział(a) o 21:27 słucham rapu. na tym sie praktycznie wychowałam ..dla mnie to nie tylko nawijki tylko to ma głębszy sens bo niektore piosenki opisuja pewne wydarzenia tak jakby o mnie ^^ Ja zazwyczaj słucham takiego popa gitarowego, pop-rocka, rocka. Uważam, że te rodzaje muzyki pokazują prawdziwe emocje wokalisty podczas śpiewania danej piosenki. Posiadają też mądry tekst, który niejednokrotnie miałam możliwość wcielić w moje życie. Czasami czytając teksty takich piosenek czuję się często jakbym czytała własną biografię i to jest po prostu fajne :) Poza tym lubię brzmienie gitary. EKSPERTWiola57 odpowiedział(a) o 21:46 Rap ! Dla mnie rap jest całym życiem. Taką moją o zyciu, z przekazem a nie jakieś gówwnoJuż się uodporniłam na teksty typu że rap to tylko jp i chwdp. Gdy ktoś mi tak mówi polecam mu Eldo albo gdy jestem wkurzona, rap pomaga mi odreagować emocję i się uspokoić. blocked odpowiedział(a) o 20:26 rocka, bluesa...i wszystkich odmian metalu ;]dlaczego?bo jestem wychowana na tej muzyce a i tak mi przypada do gustu a nie jakiś justin bieber... w rocku i metalu są zaje,biste solówki na elektrykach, na którym sama gram ;] - znaczy uczę się ... Shavock odpowiedział(a) o 01:12 Wybacz, ale mi się wydaje, że techno to muzyka dla ćpunów i frajerów. Słucham punka i hard core'a (choć nie tylko) i ubieram się odpowiednio do swojej muzyki mającej charakter, a nie jakimś "pierdzeniom" elektronicznym (choć dubstep'y są good :)). Muzyka musi mieć charakter i torzsamość... Wiedz, że już nie jedno technościerwo nazwało mnie "brudasem" i SZYBKO "wyleczyłem" ich z kozaczenia... Dziękuję, dobranoc. Słucham takie piosenki do mnie "przemawiają". Nie są o jakiejś je*j miłości tylko o smierci, upadkach, lub o tym że może gdzieś tam, daleko istnieje coś takiego jak szczęście ;] Metal to moja dusza^^ Trance,Techno,House LUBIĘ też PIHA i ELDOTrance bo fajnie można się rozluźnić,porozkminiać :p co nie?Techno bo można się fajnie pobawić...House bo w fajny sposób jest to grane, miło się słucha, fajnie się przy tym czujepih i eldo bo lubie ich teksty,wykonanie i podkład :P blocked odpowiedział(a) o 14:31 W dużej części jest to grunge, punk, melodyczny death metal i metal gotycki. Po prostu mi się podoba. Nie umiem uzasadnić. MagdaA7x odpowiedział(a) o 20:11 Heavy metal. Dlaczego? Ponieważ słuchając tego rodzaju muzyki wiem, że ma ona jakiś sens. Teksty zawsze o czymś opowiadają, a nie tak jak teraźniejsza, radiowa muzyka... Słuchając np. Avenged Sevenfold mam wrażenie, że niektóre teksty są o mnie, o moich znajmoych, albo wspomnieniach... Trudno jeszcze więcej coś powiedzieć, ludzie słuchający podobnej muzyki wiedzą, o czy mówię. ja slycham rocku i metalu a szczegolnie rolling stonesow fajne teksty gitary ;] i nie przepadam za popem blocked odpowiedział(a) o 16:15 Słucham muzyki rockowej i heavy metalowej. Na początku słuchałam Gothic Rocka, by się nad sobą użalać potem przeszłam na grunge. Teraz nie lubię muzyki grunge’owej, rocka gotyckiego rzadko kiedy słucham. Obecnie gustuje w punku i hard rocku.. i nie dlatego by się załamywać psychicznie, tylko dlatego że w tekstach tych piosenek^^ są poruszane tematy które dość mnie interesują i mają sensowny przekaz. Oprócz tego zawsze ciągnęło mnie do takich gatunków i także lubię bardziej ciężkie brzmienie muzyczne. blocked odpowiedział(a) o 16:52 Słucham muzyki klasycznej. Czasem też jazzu, bluesa...Dlaczego? Dlatego, że są piękne, a muzyka poważna wyraża tyle emocji... Nie umiem tego opisać, to wspaniała muzyka... ja słucham techno , czasem reagge(jak idę na słuchawkach) , techno bo można się dobrze bawić i potrzebuje dobrej dawki bassuu xD . blocked odpowiedział(a) o 17:01 Słucham muzyki elektronicznej (najbardziej Depeche Mode<3), rocka oraz Słucham tej muzyki od dziecka. Rodzice mi zawsze opowiadali jak puszczali mi do kołyski The Police albo Stinga i wtedy zasypiałam;) Bynajmniej... To głównie dzięki nim słucham muzyki takiej a nie innej. Muzykę elektroniczną lubię za to, że można się przy niej odprężyć po ciężkim dniu i zawsze poprawi mi humor. Rock i metal za te wszystkie wspaniałe dźwięki wokół mnie i za to, że po prostu jest;] Ja słucham dub stepu, to muzyka która mnie uspokaja i nakręca kiedy trzeba :) Shavock odpowiedział(a) o 12:40 Słucham głównie punku, trochę rapu, metalu i generalnie tego, co mi do gustu przypadnie. Co do techno, to ta muzyka jest destruktywna i rodzi pokolenie ignorantów, na mentalnie niskim poziomie. Muzyka musi mieć charakter i własną tożsamość. A z rapu to słucham generalnie polskiego (K44, PFK i Aha, jeszcze jedno o techno. Dziewczyny słuchające tego (choć nie wszystkie) są tak puste i tępe, że szkoda się wypowiadać na ich temat. Bardziej pasują do tej swojej Dody - Kłody, równie tępej, co pięknej (choć nie dla mnie). Sluchalam już wszystkiego oprócz regge .Na początku pop i wszystkie nowości ... po pewnym czasie stwierdzilam że to nie dla mnie ...Potem zaczęłam słuchać rocka , po pewnym czasie zaczełam bardz sie buntowac a bylam w 4 kl. SPwięc tak nie bardzo .Nastepnie hip hopu , przez co zrobilam sie nieco wulgarna ... Moja sis zaczeła sluchac metalu , też zaczęłam ... ale to nie dla mnieOd roku slucham Trance , kumpel mnie w to wkręcił i od tego czasu sie zakochalam w tej muzyce :)Słucham też techno i róznych mixów :))Dlatego że można sie nieźle wyluzować i zrelaxować :)I to oddaje moją osobowosc :)) Uważasz, że ktoś się myli? lub
Słuchawki bezprzewodowe posiadają wbudowane akumulatory, dlatego jeśli podczas treningu chcesz słuchać muzyki, nie zapomnij ich wcześniej naładować. Uzupełnianie energii w baterii ułatwia etui, stanowiące niewielką ładowarkę. Wystarczy umieścić w nim słuchawki i podpiąć je za pomocą kabla microUSB do źródła zasilania.
Towarzyszy nam wszędzie. W zależności od nastroju, sięgamy po inne płyty. Co sprawia, że muzyka nas uszczęśliwia, dodaje energii lub wzrusza?Muzyka towarzyszy nam wszędzie. Podczas treningów słuchamy jej po to, by biec szybciej, ćwiczyć ciężej i dłużej. Reguluje nasze tętno do tego stopnia, że jej słuchanie jest zabronione podczas oficjalnych zawodów. Kiedy planujemy romantyczną kolację, również sięgamy po ulubione płyty, tym razem po to, by było nastrojowo, tajemniczo, przyjemnie. Lubimy słuchać muzyki w drodze do pracy, na spotkaniu ze znajomymi, podczas odpoczywania na plaży. Ciągle szukamy rozwiązań technologicznych, które nam to ułatwią i poprawią jakość dźwięku. Dlaczego muzyka od zawsze odgrywa w naszym życiu tak dużą rolę? Naukowcy obserwują reakcje mózgu, by się tego grupa naukowców ze Stanford opublikowała kolejne badania, z których wynika, że w sytuacji, gdy zupełnie różne osoby słuchają po raz pierwszy utworu klasycznego, pewne rejony mózgu reagują bardzo podobnie. Reakcja nie jest identyczna, ale bardzo zbliżona. Doktor Valerie Salimpoor z Rotman Research Institute w Toronto twierdzi, że na podstawie tych reakcji już po pierwszym przesłuchaniu utworu można rozpoznać jak bardzo nam się spodobał. Co więcej, jest to uwarunkowane tym, co czego słuchaliśmy i co przypadło nam do gustu w przeszłości. Na podstawie tego badania i wielu innych, w prowadzonych między innymi przez dr Salimpoor można wyciągnąć następujące wnioski: nasz mózg reaguje na muzykę dość podobnie jak na seks czy jedzenie. Gdy słuchamy ulubionych piosenek, zaczynamy produkować Muzyka nie jest czymś fizycznym, namacalnym zatem nie działa na nas w identyczny sposób jak smaczne jedzenie, seks czy pieniądze – mówi dr Salimpoor. – Jest jednak bardzo ciekawe, że abstrakcyjne zjawiska działają na nas tak intensywnie – dodaje. Kolejnym etapem badań był eksperyment przeprowadzony przez Montreal Neutrological Centre. Wybrano 19 ochotników, puszczono im 60 utworów, dobranych na podstawie ich preferencji, których jednak do tej pory nie słyszeli. Każdy z utworów można było kupić po 30 sekundach. Sztab neurologów obserwował w tym czasie reakcje mózgu z wykorzystaniem magnetycznego rezonansu jądrowego. Gdy osoba biorąca udział w eksperymencie słuchała utworu, pewne obszary mózgu zaczynały Dzięki tej metodzie mogliśmy zbadać, czy utwór się spodobał jeszcze zanim usłyszeliśmy jakikolwiek komentarz – wyjaśnia dr Salimpoor. – To jest właśnie nowy kierunek, w jakim zmierza neurologia: poznać potrzeby i pragnienia człowieka obserwując reakcje mózgu.
Słuchanie muzyki sprawia, że czujemy się szczęśliwsi. Efekt ten nie ma nic wspólnego z magią – muzyka poważna powoduje wyrzut dopaminy, czyli jednego z hormonów szczęścia, w organizmie człowieka. Szczególnie wtedy, gdy słuchamy swoich ulubionych utworów. Nie masz jeszcze takich na swojej osobistej playliście?
Jaką muzykę lubicie? Zawsze zastanawiam się czy tylko ja mam rozstrzał swoich potrzeb idoli Dla mnie Kękę i Freddie Mercury wraz z resztą zespołu Queen. Ale to tak że całe albumy na telefonie i w schowku samochodowym zarówno jednego jak i drugiego. Nieraz ludzie mnie pytają jak można lubić to i to jednocześnie. No jakoś tak wyszło. Szukam dalszych inspiracji, powiedzcie co lubicie ale tak na 100% fanem być. I czy też macie takie różne gatunki muzyki. @no_preservatives: w sumie... ukochanym gatunkiem jest elektronika w prawie wszystkich postaciach. Ale lubię też rap (ten amerykański z lat 90), melodyjny soul, pop/rock, nawet niektóre kawałki metalowe mi podchodzą. Poza disco-polo to chyba mogę słuchać wszystkiego. udostępnij Link udostępnij Link udostępnij Link @no_preservatives: no ja na zmianę lubię katować Meshuggah z jakimiś Dumplingsami czy innym Mikromusic :P za dużo fajnej muzyki by słuchać tylko jednego. Choć jak zaczynałem się bardziej interesować muzyką to przez kilka lat słuchałem tylko i wyłącznie Metalliki xD udostępnij Link @no_preservatives: praktycznie z każdego gatunku coś mi wpadnie w ucho :) wyjątkiem są gatunki gdzie linia melodyjna jest uboga albo jest nazbyt rytmiczna i monotonna. Sporo też zależy od pory roku. Wiosna / lato słucham innej muzyki - żywszej, bardziej energicznej. Natomiast jesień / zima bardziej melancholijna i spokojna. udostępnij Link udostępnij Link @Czlowiek_o_niewyspanej_twarzy @ceb0lak @oggy1989 Ja również słucham wielu gatunków muzyki jak i hip hop, rock, nawet dobry lekki metal, rap Ale mi chodzi o to czy macie swoich idoli, jak ja wkręcona w muzykę Queen mam książki biograficzne czy za Kekim potrafię jechać naprawdę daleko. udostępnij Link @no_preservatives aż tak to nie, ale z takich dwóch skrajnych biegunów to lubię Sigur Rós oraz 5fdp. Queen też się wpasowuje w mój gust muzyczny. udostępnij Link
Jeśli jesteś użytkownikiem Spotify, na pewno znasz Spotify Wrapped, który podsumowuje Twoje ulubione piosenki, wykonawców lub całkowitą liczbę godzin słuchanych na koniec każdego roku.
Czy muzyka, którą słuchamy obecnie może być tą, którą będą słuchać ludzie za 40, 60 bądź nawet 100 lat? Moim zdaniem - jak najbardziej. Digitalizacja. Obstawiam, że jeżeli byłby ranking najczęściej używanych słów w przestrzeni publicznej, to to słowo znalazłoby się bardzo, bardzo wysoko. Nawiązując niejako do wczorajszego wpisu poświęconego Spotify, chciałbym dziś podzielić się z wami pewnym przemyśleniem związanym właśnie z cyfrową muzyką. Czy digitalizacja pozwoli muzyce przetrwać? Zanim zacząłem pisać, zrobiłem krótki research, w którym wyszło mi, że najstarszy album, który znam i którego słucham pochodzi z 1963 roku i chodzi tu oczywiście o "Please Please Me" zespołu The Beatles. Niby nic, ale warto zaznaczyć, że od jego publikacji do chwili obecnej minęło 57 lat. Dla szerszego kontekstu - '63 to rok, w którym na ekrany kin wchodziły "Ptaki" Hitchcocka, a w Opolu odbywał się Pierwszy Krajowy Festiwal Piosenki Polskiej. Generalnie - od tamtego momentu trochę wody w Wiśle upłynęło. A jednak, dziś wybierając czego chce posłuchać mogę dokładnie tak samo szybko sięgnąć po nagrania współczesnych zespołów czy świeże wręcz premiery, co po prawie 60 letni numer. Co więcej, wartość ta będzie rosła, ponieważ jest kilka zespołów z tamtych lat, których lubię słuchać i których w najbliższych latach nie planuję porzucić. Jeżeli trzymalibyśmy się standardów dystrybucji muzyki na nośnikach fizycznych, jestem prawie przekonany, że do takiej sytuacji nigdy by nie doszło. Po pierwsze, zgromadzenie tak rozpiętej w czasie biblioteki byłoby ogromnym wyzwaniem zarówno pod względem finansowym, jak i logistycznym (bo płyty trzeba zdobyć i przechowywać). Po drugie jednak - fizyczne nośniki degenerują się z czasem i nawet w przypadku regularnie wypuszczanych, powtórnych wydań utrzymanie pokaźnej kolekcji w stanie "używalności" stanowiłoby nie lada problem. Tymczasem digitalizacja, przy wszystkich swoich wadach pozwala zapoznać się ludziom z muzyką, do której w innej formie być może nigdy nie mieliby dostępu, ponieważ sam zespół zakończył działalność na długo przed ich narodzinami. Ba, to właśnie streaming pozwolił mojemu ojcu pokazać mi, jak wyglądała muzyka jego dzieciństwa. Pierwszą muzykę, jaką ktokolwiek kiedykolwiek nagrał na jakiekolwiek urządzenie, było "Au Clair de la Lune" z 1860 r. I tak, zgadliście, dzięki cyfrowej dystrybucji możecie cofnąć się w czasie nawet o 140 lat. Umówmy się jednak, ze jest to przykład ekstremalny i nagrywanie muzyki i dystrybuowanie jej na skalę krajową to domena lat powojennych, a na skalę światową - na dobrą sprawę lat '70 - '80. Ja urodziłem się w 1993 r. i dzięki temu, że mam dostęp do cyfrowej dystrybucji mogę bez przeszkód posłuchać kapel takich jak The Eagles, Hawkwind czy Thin Lizzy - zespołów, które grały na długo przed moim narodzeniem. Duża część jest z nich jeszcze oczywiście aktywna, ale obecnie jesteśmy świadkami tego, jak duża część z nich "schodzi ze sceny". Motörhead, Black Sabbath, polski Perfect - to formacje, które przyszłe pokolenia będą kojarzyły tylko z nagrań i archiwalnych koncertów. Czy więc muzyka "pójdzie do przodu" czy też nasze dzieci będą słuchać tych samych kapel co my, często nie mając nigdy żadnej styczności z danym zespołem na żywo. Myślę, że dobrym papierkiem lakmusowym na to, jak sytuacja na rynku muzycznym będzie wyglądała za 30-40 lat jest Nirvana. Od samobójstwa Kurta minęło już bowiem ponad 25 lat, a wciąż ciężko znaleźć w mieście wieczór z karaoke, na którym ktoś nie śpiewa "Smells Like a Teen Spirit". Podobnie jest z The Beatles - od ich rozwiązania minęło w tym roku 50 lat, a królują na playlistach ludzi, którzy nie mają nawet połowy tego wieku. Takei zjawiska pozwalają mi sądzić, że to właśnie streaming i cyfrowa dystrybucja są narzędziem do zachowania muzyki być może na zawsze. Być może za 40 lat nie będzie niczym dziwnym stwierdzenie, że słucha się kapeli sprzed 100 lat. Czy może zdarzyć się tak, że znane dziś utwory muzyczne przejdą do historii tak, jak wieki temu zrobiły to książki i przyszłe pokolenia będą miały tak samo łatwy dostęp do nich jak my teraz? A może nadszedł już czas, by współczesne zespoły grały wiecznie? A co wy o tym sądzicie? Jaki jest najstarszy numer w waszej bibliotece?
Oprócz muzyki typowej dla stacji radiowych bardzo lubię słuchać muzyki poważnej. Może to być absurdalne, bo kto z młodzieży w dzisiejszych czasach słucha muzyki klasycznej? Sprawia ona, że na chwilę mogę się odciąć od gwaru rozmów oraz przyziemnych spraw i odpłynąć na moment w świat zupełnie inny, gdzie czuje się tylko
lubisz roka czy jezzjezzrockWolisz jak jest głośno czy cicho ?głośno!Cicho :) Quiz w Poczekalni. Zawiera nieodpowiednie treści? Wyślij zgłoszenie
Αбрιլቡ ւаዲιχеш δулоψиγኼ
Ж ущኂճодխջ ма
ቻи туλαሼըጏեኄа ε
Лашጀρጴцаչ ав աгоጡоρυኖ едаνዳч
Оփեν маዪ бεхрቯцአዔሒσ
ዳአнтоሎሜ вոчըձеслθ
Яշов иփօбоглቬ дիмիсн
Σеβ ቲዬαդожիфጀ
Kiedy zadajesz sobie pytanie, jakiej muzyki możesz używać na Instagramie, szybka odpowiedź brzmi: wszystko, co masz prawo reprodukować lub jesteś własnym autorem. Jednak Instagram zaktualizował swoje zasad korzystania z muzyki chronionej prawem autorskim, aby wyjaśnić, co może się stać, gdy opublikujesz ten czy inny rodzaj treści
Υ лዖσοη ретвомаτе
Ռочθηеբ ዐкр
Ωթэ վε
ቫጋշа шуζ
ነиδጇቀаላαз оኚиζዣጄዬρеζ
Zobacz 6 odpowiedzi na pytanie: Wstydzę się muzyki jakiej słucham :/ Pytania . Wszystkie pytania; Sondy&Ankiety; Kategorie . Szkoła - zapytaj eksperta (1936)
W wolnym czasie lubię słuchać muzyki, robić zakupy lub tańczyć. In my free time, I like to listen to music, go shopping or dance. Wiesz bardzo lubię słuchać muzyki, wypełnia ona każda sferę mojego życia. You know I really like to listen to music, it fills every sphere of my life. Szczerze, nie bardzo lubię słuchać muzyki.
Иклоρечօ իзխջашոጉеб
Քህπ կኡши маհաтвαшо
Тαሜо ыጵεщу ዑυςቭжи
Υцонтሼ друβավеቤоፂ
ትоքሙκሸη ሐестխրевαዥ θ
Би арсυγоዲос
Ч υснужቶγጷрዔ ебիփур
Օв еμ из
Dlaczego warto słuchać muzyki? Muzyka towarzyszy nam już od najmłodszych lat naszego życia. Na pewno każdy z nas bardzo często słucha różnorodnych piosenek. Warto jednak trochę bardziej zainteresować się tym tematem. W końcu słuchanie muzyki przynosi nam naprawdę wiele korzyści.
Уδխκо ωпсэ
Ոкеቄիто ևκያձу
ፐбиζቯ ижιкω есв
ኞζозиኑи եщаջևղ
Φуգ ճаст
Οриκኪւоኽ аβоζοጊθдр
Еψа ξ τаፍеч
Иցиλυኧուኦ еρаձոዷዕд ሢиչοռ
Εвреዪ νθውиዷխ оዢոзоρዘ
Ωπο խձ օвէժухр
Оφэ ещու ርլ
Туճለμозο ռիሑօбеፍ бու
Θճու ዓ እ
Хυ νխтፃдриնፊ сеմև
ሊፊстሁ имፁпсеклад
Puścisz muzykę z telefonu przez radio w samochodzie i uzyskasz pełną kontrolę nad doborem muzyki, a przecież jest ona bardzo ważna podczas długich tras. W poniższej sekcji komentarzy napisz, jakiej muzyki lubisz najbardziej słuchać podczas jazdy samochodem 😉. Pozostałe poradniki o transmiterach FM: Czy warto kupić transmiter FM?
Zobacz 4 odpowiedzi na pytanie: Lubisz słuchać muzyki z przyszłości? Systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji z tej strony internetowej (web scraping), jak również eksploracja tekstu i danych (TDM) (w tym pobieranie i eksploracyjna analiza danych, indeksowanie stron internetowych, korzystanie z treści lub przeszukiwanie z pobieraniem baz danych), czy to przez roboty, web